Materiały w ośmiu miejscach
Linki na Slacku, PDF-y na Drive, notatki w telefonie, kalendarz w Google, transkrypcje w Wordzie. Wracasz do tematu po trzech tygodniach — kontekst budujesz od zera.
Narratic to miejsce, w którym redakcje zbierają źródła, prowadzą tematy i pracują z AI, które nie zmyśla.
Wąskie gardła nie są dramatyczne — są codzienne. To tarcia, które dobry temat zamieniają w „zrobimy to w przyszłym tygodniu”.
Linki na Slacku, PDF-y na Drive, notatki w telefonie, kalendarz w Google, transkrypcje w Wordzie. Wracasz do tematu po trzech tygodniach — kontekst budujesz od zera.
Generyczne AI odpowiada z pamięci, a nie z Twoich materiałów. Każdy wynik wymaga fact-checku, zanim w ogóle nadaje się do użycia. W praktyce — żadnej oszczędności czasu.
Kto co pisze, co jest w recenzji, co idzie jutro — rozmazane po czatach grupowych, a nie w narzędziu. Wchodzi nowa osoba i nikt nie wie, jak ją wdrożyć.
Razem sprawiają, że Narratic odróżnia się od zwykłego notatnika i chatbota doczepionego do CMS-a.
Wszystko krąży wokół tematu. Źródła, komentarze, kalendarz, treść — jeden widok na temat, bez polowania na kontekst.
AI widzi tylko materiały, które dołączysz. Bez przeszukiwania internetu, bez halucynacji modelu, bez zgadywania.
AI proponuje. Ty decydujesz. Każde działanie AI jest do przejrzenia, do cofnięcia i do audytu — z rozliczaniem kosztu per workspace.
Reporterzy pracują bez połączenia z siecią. Zmiany kolejkują się lokalnie i synchronizują w momencie, gdy sieć wraca.
Mechanika wyżej przekłada się na działający, używany codziennie interfejs. Poniżej — jak to wygląda w prawdziwej polskiej redakcji.
Tytuł tematu, status, deadline, materiały, z których powstał, oraz asystent AI, który widzi tylko to, co dołączone. Reporterzy pracują od początku do końca bez przeskakiwania między narzędziami i odbudowywania kontekstu.
Wybierz materiały, zadaj pytanie. Każda odpowiedź opiera się na załącznikach, które wskazałeś — żadnego przeszukiwania internetu, żadnych przecieków między workspace'ami, koszt każdego wywołania zapisany do audytu.
Każdy załącznik — PDF, link, mail, transkrypcja — od razu dostaje jednoakapitowy TL;DR, a samo źródło zwija streszczenie ze wszystkich razem. Klik, i wracasz do oryginału, kiedy potrzebujesz dokładnego cytatu.
Tematy, notatki, załączniki, streszczenia AI, treść źródeł — przeszukiwane po słowach i po znaczeniu. Znajdź cytat sprzed trzech miesięcy, nawet jeśli pamiętasz tylko, o czym był.
Dziesięć konkretnych elementów, podzielonych na redakcyjne podstawy i warstwę, która sprawia, że całość gra.
Redakcyjne podstawy — zbieraj, porządkuj, publikuj. Przydatne, zanim włączysz pierwszą funkcję AI.
Osiem typów źródeł — PDF, DOCX, XLSX, linki, iCal, metadane audio. Automatyczne pobieranie URL-i, wyszukiwanie pełnotekstowe, ekstrakcja metadanych.
Przestrzeń researchu per temat. Pisz notatki, podpinaj źródła, szkicuj temat, zanim zasiądziesz do draftu.
Osiem stanów statusu na każdym temacie, z bramką akceptacji redaktora naczelnego przed publikacją.
Przypisanie, termin, status. Kto co pisze, co jest w recenzji, co idzie jutro — wszystko w narzędziu.
Pisz artykuły z cytatami ze źródeł. Stany draft → recenzja → opublikowane; czyste wersjonowanie po drodze.
Subskrybuj kanały iCal — sesje rad, wokandy sądowe, wydarzenia urzędowe. Łączone z tematami.
Warstwa na wierzchu — to, dzięki czemu fundament zaczyna grać w zespole i z asystentem AI.
OpenAI + Anthropic. Strumieniowane odpowiedzi w zasięgu materiałów, które wybierzesz. Śledzenie kosztu per workspace.
Komentarze przy każdym temacie, źródle i fragmencie treści. @wzmianki, stan „rozwiązane”, bez rozjazdu wątków.
15 presetów ról × ~50 granularnych uprawnień, zasięg ALL/OWN. Reporter nie widzi materiałów redaktora naczelnego.
Cache w IndexedDB, kolejka mutacji, service worker. Działa w terenie bez wi-fi; synchronizuje się po powrocie sieci.
Narratic nie jest dla wszystkich. Mówimy wprost, komu służy dobrze, a komu nie.
Dzienniki regionalne, portale miejskie. Małe zespoły, duży przepływ materiału, prawdziwe deadline'y. Jeden redaktor prowadzi 20–30 tematów równolegle, nie tracąc kontekstu.
Agencje content marketingowe i zespoły in-house. Research → brief → draft → recenzja → publikacja. Audyt kosztu AI per klient.
NGO, think tanki, zespoły analityczne. Długie projekty, dziesiątki źródeł (raporty, wysłuchania, wywiady). AI osadzone w źródłach zastępuje „wyszukiwanie w internecie”.
Nie dla solo blogerów ani farm contentu pod SEO. Narratic zaczyna się opłacać, kiedy jest zespół i prawdziwy przepływ materiału.
Redakcje pracują z przeciekami, sygnalistami, źródłami, które im zaufały. Narratic powstał wokół tego zaufania.
Każdy zespół ma własną przestrzeń. Żadnych wycieków informacji między organizacjami.
15 ról × ~50 uprawnień, zasięg ALL/OWN. Reporter nie widzi materiałów naczelnego.
Materiały wysłane do OpenAI/Anthropic nigdy nie trenują modeli. Przejrzystość kosztu per workspace.
Każda odpowiedź AI osadzona w konkretnych materiałach. Łatwy fact-check przed publikacją.
Centrum danych we Frankfurcie (Digital Ocean). Z definicji przyjazne RODO.
Offline-first oznacza mniej danych w tranzycie. Praca w terenie jest z założenia lokalna.
Więcej szczegółów: Polityka prywatności · Nota o bezpieczeństwie
Narratic mówi po polsku i po angielsku. Kolejny język włączamy, gdy konkretna redakcja jest gotowa, żeby z niego korzystać — nie wcześniej.
Czekasz na swój? Napisz na hello@narratic.app, ustawimy go w kolejce razem z resztą.
Włączamy zespoły redakcyjne jeden po drugim. Napiszcie nam, kim jesteście i nad czym pracujecie — pokażemy, czy Narratic pasuje.